Odpowiedzi jest wiele. W końcu możemy czesać czym nam się podoba. Ale nie zawsze jest to odpowiednie dla naszych włosów a i efekt też nie jest zadowalający.
Każdy kto ma kręcone włosy wie, że wystarczy zły grzebień a już na głowie pojawia się nam tzw "afro".
Tak bardzo nienawidziłam swoich włosów. Wstaje rano i patrząc w lustro nie wiem czy uciekać czy co mam ze sobą zrobić. Trzymałam się z dala od nich, nie używałam żadnych rzeczy, bo nawet nie chciałam o nich myśleć. Z czasem zrozumiałam, że popełniam błąd. W końcu nie wiele osób może pochwalić sie sprężynkami czy falami. Tak na prawdę do jest dla mnie wyróżnienie i zamiast ich nienawidzić muszę je pokochać. I tak się stało, nie męczę ich prostowaniem bo wiem, że i tak zaraz się pokręcą, więc eksponuje piękno kręconych włosów. Nawet znajomi mówią: "Mała, bez kręconych włosów to nie byłoby to samo". Więc od nienawiści przeszłam do kochania ;)
Niezliczoną ilość razy spryskiwałam włosy odzywkami, moczyłam woda byleby się tak nie puszyły. Nie zdawałam sobie sprawy, że to wszystko przez zły grzebień i czesanie włosów gdy są całkowicie suche.
Szukałam po forach internetowych czym najlepiej czesać kręcone włosy i znalazłam. Drewniany grzebień z szeroko rozstawionymi ząbkami. A ile zachodu było z tym, żeby go znaleźć. Obeszłam niezliczoną ilość drogerii, Rosmanów itp i nie było nigdzie. Więc zamówiłam go na allegro.
Czeszę nim włosy zaraz po umyciu z nałożoną na włosy odzywką. Czytałam, że nie powinno się czesać mokrych włosów, ponieważ się łamią. Ale jeszcze nie doszłam do tego, kiedy je czesac żeby się nie łamały a równocześnie na głowie nie robiło się siano, co nie za ciekawie wygląda. Szeroko rozstawione zęby zapewniają, że loki formują się bardzo ładnie. Ogólnie jestem zadowolona z niego, chociaż po używaniu go parę miesięcy zaczął się już niszczyć. Ale pewnie jest to, że kupie kolejny.
Super sprawą jest to, że wcale nie elektryzuje włosów!
Jak dla mnie, dla ludzi z kędziorkami to najlepsza opcja. Pomimo tego, że za tani to on nie jest, ale warto dołożyć tych parę złotych i być zadowolona z efektów.
btw. Nawet mama zaczęła się nim czesać a ma proste włosy. Jakie było jej rozczarowanie gdy włosy nie zaczęły jej się kręcić :D
Wcześniej używałam szczotki. Też dobre wyjście, ale nie aż tak zadowalające. Wiadomo, szczotka jak szczotka, rozczesuje włosy ale nie formuje tak fajnie loków. I o wiele bardziej niszczyła mi włosy. Najpierw używałam tych mniejszych szczotek, potem znalazłam taką mega, mega, ona się lepiej sprawdzała.
POZDRAWIAM WSZYSTKIE POSIADACZKI SPRĘŻYNEK! :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz