wtorek, 15 marca 2016

Dar krwi, darem życia!

 

 Nic nie boli, nic nie kosztuje. Ba! Nawet dostajesz za to czekolady a możesz uratować życie nie jednej osobie.


     Pamiętam, jak nie mogłam się doczekać tej magicznej granicy 18 lat. Nie po to, żeby legalnie pić, palić czy żeby na luzie wpuszczali mnie do klubów, ale właśnie po to żeby móc oddać krew.


     Nigdy nie miałam problemów z igłą czy krwią ani nic takiego. Dlatego z utęsknieniem czekałam tego dnia. Najbardziej jednak stresowałam się tym, że nie zostanę dopuszczona przez lekarza do tego by oddać krew.




Kto może zostać honorowym dawcą krwi?


Każdy, przede wszystkim zdrowy i chętny człowiek.





Jak to wszystko wygląda?



  • Na początku idziesz do rejestracji z dowodem osobistym, albo dokumentem zawierającym PESEL. dostajesz numerek i kartę do wypełnienia.
  •  Ubierasz worki ochronne na obuwie i spokojnie idziesz wypełniać papiery. Jest tam wiele pytań dotyczących tego czy zażywasz leki, jakie choroby i kiedy przechodziłeś.
  •  Po jakimś czasie czytają numerek, idziesz do pokoju gdzie pobierają krew, za pierwszym razem trochę więcej bo potrzebna jest do oznaczania gr krwi, badań lekarskich itd, póżniej pobierają już tylko z palca. ( mowa o 2 czy 3 razie). 
  • Następnie czeka się na wizytę z lekarzem. On sprawdza papiery, które wcześniej się wypełnia, mierzy ciśnienie, waży, zadaje parę pytań i decyduje czy możesz oddać krew czy jednak jeszcze nie. 
  • Idziesz do "kawiarni" gdzie czekając możesz wypić kawę, herbate czy po prostu pooglądać tv. 
  • Po wyczytaniu twojego nr idziesz do miejsca na które tyle się czeka. Wskazują które łóżko i wygodnie leżąc czekasz na pobranie


Jest to genialna sprawa. Nie mając majątków, czy kasy możesz stać się prawdziwym bohaterem, w końcu ratujesz czyjeś życie.



Na życzenie dawcy wystawiane jest:


  1. zaświadczenie usprawiedliwiajace nieobecność w pracy, uczelni, szkole 
  2. wypłacany jest zwrot kosztów poniesionych na przejazd do RCKiK lub do najbliższego Oddziału terenowego
  3. kopia wyników badań.



Czy jest się czego bać?


Absolutnie nie!

Wiadomo, ktoś może bać się igieł czy krwi. Nie wiem jak jest ciężko coś takiego przełamać w sobie. Ale radość po oddaniu krwi rekompensuje wszystko :)






A oddanie narządów?



  To już inna sprawa, ale tak samo ważna jak krew. Ośmiele się powiedzieć, że nawet ważniejsza.

    Pomyśl, Ciebie już nie będzie na tym świecie a Twoje serce może bić w kimś innym. Fajna sprawa, nie?
    Wiadomo, każdy ma inne poglądy. Wiem, bo mina mojego taty mówiła sama za siebie, gdy oznajmiłam, że zapisałam się do oddania organów.
Jeszcze nie odważyłam się, do dawców "żywych'. Na razie zapisałam się do oddania po śmierci. Zamiast zgnić, cząstka mnie może żyć w kimś innym.


Gdzie można zdobyć informacje na ten temat?


Ja wszystkiego dowiedziałam się na stronie dawca.pl i tam też się zapisałam. Po jakimś czasie dostałam kartę przynależności i chwalę się nią na prawo i lewo.









JA JESTEM DUMNA Z TEGO, ŻE JESTEM HONOROWYM DAWCĄ KRWI I DAWCĄ NARZĄDÓW. BĄDŹ DUMNY RAZEM ZE MNĄ, ZAPISZ SIĘ JUŻ DZIŚ! KTOŚ CZEKA NA TWOJĄ POMOC, POZOSTAWISZ GO BEZ ODZEWU? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz