Do wzrostu, gotowi... START!
Od ponad roku borykam się z problemem wypadania włosów. Z racji tego, że mam loczki nie widać jak mało włosów mi zostało. Jednak gdy je umyje i przez chwilę są proste, można zauważyć, że prawie nic nie zostało mi na głowie. Gdy po raz kolejny po przeczesaniu włosów, zobaczyłam ich całą garść na szczotce, przeraziłam się. Podeszłam do mamy i mówię, że za parę miesięcy będę łysa.
Tak oto zaczęła się moja przygoda z "naprawianiem włosia". Mnóstwo odżywek, szamponów, tabletek. Nic a nic nie pomagało.
Pech chciał, że mojej mamie zaczęły wypadać włosy gorzej niż mi. Obcięła je dosłownie na tzw. jeża i zaczęła eksperymentować jak je naprawić.
Aż pewnego dnia zobaczyłyśmy na głowie mnóstwo baby hair i z dnia na dzień tych włosów wypadało mniej.
A wszystko dzięki tym produktom:
- szampon dermena (cena ok 30 zł)
- odżywka jantar (cena ok 12 zł)
- i największe cudo tabletki BIOTEBAL (cena ok 30 zł
Jak to wszystko wygląda?
Codziennie rano po śniadaniu zażywam tabletki, żeby biotyna się lepiej wchłaniała zażywam je wraz z wit B5. Następnie wieczorem, CODZIENNIE! wsmarowuje odżywkę Jantar. A co drugi dzień idzie w ruch szampon. Jasna sprawa, że lepiej myć włosy codziennie szamponem bo niby wtedy lepsze efekty. Ale szczerze? Po prostu mi się nie chce z racji tego, że moje włosy są niemal do pasa...
Kilka słów o:
SZAMPON DERMENA
Jak wyczytałam na opakowaniu, jest on nawet przeznaczonych dla osób po chemioterapii. Więc możecie sobie wyobrazić, jakie ma działanie. Nie ma jakiegoś wspaniałego zapachu, ale też jak dla mnie nie śmierdzi. Nie zawsze chce się pienić, no chyba że nałożycie go dużą ilość. Wyczytałam, że wystarczy dodać jakiegoś olejku i problem z głowy, bo pieni się jak talala :) Nie jest go zbyt dużo bo tylko 200ml, ale na prawdę daje efekty.
ODŻYWKA JANTAR
Hm... O tej wcierce są różne opinie. Osobiście nie stosowałam jej osobno, bez dermeny i tabletek. Więc trudno mi powiedzieć, czy sama zadziała czy też nie. Źle się ją rozprowadza, bo ma dziwny korek, ale jak się ją przeleje do innej butelki, nie ma z nią problemu. Jak dla mnie pachnie ładnie, wiadomo, że nie jest to jakiś kwiatowy, czy owocowy zapach. Ale nie ma co narzekać, chociaż to kwestia indywidualna. Osobiście jestem z niej zadowolona, bo w połączeniu z innymi produktami, daje efekt.
TABLETKI BIOTEBAL
Jak dla mnie największy cudotwórca. Stosowałam je wcześniej przez miesiąc ale przerwałam, bo postanowiłam oddać krew, więc dla swojego czystego sumienia odstawiłam je. Ale błędem było to, że do nich nie wróciłam. Ponieważ po ok 2-3 tyg widać efekty, ale zadowalające są dopiero po dłuższym czasie. Poleciłam je przyjaciółce, dziękuje mi za nie już chyba 3 tydzień. Pojawiło się mnóstwo baby hair a chyba o to chodzi. Żeby nie tylko zapobiec wypadaniu ale żeby urosły nam inne, na miejsce tych co wypadły.
Opakowanie zawiera 30 tabletek. A cena zależy od apteki, w jednej kupiłam za 25 zł a w drugiej za 32zł.
Wchodząca w jego skład biotyna jest witaminą rozpuszczalną w wodzie, zaliczaną do grupy witamin B. Biotyna wspomaga procesy powstawania keratyny i różnicowania się komórek naskórka oraz włosów i paznokci, poprawiając ich stan.
Co najlepsze! Dzięki nim rosną również szybciej paznokcie, a chyba każda kobieta chce piękne, zadbane i nierozdwajające się paznokcie.
DWA RÓŻNE OPAKOWANIA ALE SKŁAD I DZIAŁANIE TAKIE SAMO.
Ja osobiście, jestem mega zadowolona. Dlatego chcę się podzielić moimi spostrzeżeniami i mam nadzieję, że wam również pomoże. Bo nie ma lepszej wizytówki dla kobiet jak piękne, lśniące i przede wszystkim gęste włosy!
Pozdrawiam N.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz