Witam wszystkich po raz kolejny. Dzisiaj pod lupę pójdzie olejek do ciała firmy evree!
Jak się znalazł w moich rękach? Polecał go Michał Karmowski, znany i wspaniały siłacz :D
Dlatego też postanowiłam go wypróbować.
Na opakowaniu znajdziemy taki napis " poprawia wygląd blizn i rozstępów, wyrównuje koloryt skóry, długotrwale nawilża, ujędrnia i wygładza".
A co ja o tym sądzę?
Otóż po miesięcznym stosowaniu mogę stwierdzić jedno: nawilża i wygładza i to na 100%.
Oczywiście jak każda kobieta chciałam by to był właśnie ten kosmetyk który pobędzie się rozstępów. No niestety tak się nie stało. Moje rozstępy nie są już różowe więc trochę jestem na przegranej pozycji, ale postanowiłam go wypróbować. Oczywiście nie pozbyłam się rozstępów, jednak w pewnym stopniu poprawił się ich wygląd.
Po zastanowieniu stwierdziłam, że przecież producent nie zapewniał nas, że blizny czy rozstępy znikną tylko że poprawi się ich wygląd. Tak też w moim przypadku się stało.
Dlaczego polecam?
Jak dla mnie olejek ma wspaniały zapach, wiadomo jednak że jest to kwestia indywidualna.
Nawilża, ba... Skóra jest gładziutka i pięknie wygląda. Inne balsamy czy innego typu kosmetyki nie umywają się do niego jeśli chodzi o nawilżające kwestie.
Nie wchłania się długo, wystarczy nanieść na ciało i porządnie wmasować a wchłonie się raz dwa :)
Jest to formuła 7 aktywnych olejków, jakich?
-Makadamia
- jojoba
-avocado
-migdałowy
-z wiesiołka
-winogronowy
-ryżowy
Nie będę przedstawiać jaki dany olejek ma zastosowanie, wklejam zdjęcie poniżej, można przeczytać :)
Kiedy go stosować?
Ja osobiście, stosowałam go zaraz po kąpieli. Robiłam peeling, masaż a potem do akcji wchodził olejek. Stosowałam go od miesiąca, CODZIENNIE! Wiadomo, że nie jest to przymus, jednak żeby sprawdzić efekty i podzielić się nimi chciałam być regularna jeśli chodzi o stosowanie.
Powiem wam, że następnego dnia ciało było gładkie a skóra wyglądała na nawilżoną i piękną :)
Są jakieś minusy?
Niestety muszę przyznać, że tak.
-Nie ma spektakularnych efektów jeśli chodzi o blizny czy rozstępy.
-Wielkie pudełko w którym mieści się malutka butelka, bo tylko 100ml.
-Jak dla mnie butelka ma niepraktyczny "korek". Ponieważ zawartość wylewa się to po zatkaniu, a meble wokół są całe na olejone!
-Nie jest za bardzo wydajny a cena raczej też nie zachęca.
Z tego co się orientuje w Rossmanie kosztuje ok. 30 zł, jednak spotkać go można często na promocji. Wtedy jego koszt wynosi ok. 20zł.
Jednak, czy warto kupić go za taką cenę dla samego nawilżenia? Odpowiedzcie sobie sami :)
Odsyłam do filmiku Michała Karmowskiego, który wspomina o tym olejku.
https://www.youtube.com/watch?v=sEf9nkS3nT4



















































