sobota, 12 marca 2016

okulary czy soczewki? Soczewki czy okulary?

    Oczywiście, że najlepszą opcją byłoby nie mieć wady wzroku i nie wybierać pomiędzy soczewkami a okularami. 


Ale odpowiedź jest prosta: SOCZEWKI!



     Zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy może nosić soczewki. Stany zapalne, suchość oka czy alergie to nie jedyne przeciwwskazania. 
      Ja osobiście mam dużą wadę wzroku bo aż -4,25 dioptrii. Okulistka powiedziała mi, że właśnie takie wady są idealne do noszenia soczewek. Grubość szkieł przy takiej wadzie jest dość spora, nie mówiąc już o tym, że gdy zapominałam okularów praktycznie wchodziłam w ściany. Postanowiłam spróbować przygody z soczewkami.

    Fakt, jest to pewien koszt. Ja kupuje 6 szt. miesięcznych soczewek night&day aqua i płacę wraz         z dostawą około 150 zł. Wystarcza mi to na ponad 3 miesiące. 
Ale jak pomyślę o tym, jak złamałam 4 pary okularów w przeciągu 3 miesięcy i ile pieniędzy wydałam na nowe okulary.... to mnie krew zalewa.



Jak to wygląda na początku?

    Pierwsza wizyta u okulisty wygląda niby jak zawsze, badania komputerowe potem dopasowanie ostrości. Gdy okulista ma soczewki z taką wadą w gabinecie zakłada Ci je od razu. 
Nie jestem osobą bojącą się "dotykania oka", więc nie było większych problemów gdy okulistka zakładała mi te soczewki. 
      Jasne, jeśli boisz się włożyć soczewkę do oka to jest to pewien problem, ale nie rezygnuj przez to z takiego komfortu jakim jest widzenie bez okularów! 
     Pierwsza para soczewek jest oczywiście gratis, płaci się tylko za normalną wizytę w gabinecie. Dostajesz również płyn do soczewek i pojemnik. Jest na nim napisane ( a przynajmniej powinno być) L czyli (left-lewe) R (right-prawe) ja mam wadę taką samą na prawym i lewym oku więc nawet nie patrze na te oznaczenia. Ale gdy ktoś ma na jednym oku inną a na drugim inną jest to spore ułatwienie przy zakładaniu.
       Po kilku dniach idzie się na wizytę kontrolną, za którą ja nie płaciłam nic. Okulista bada jak oczy reagują na soczewki, wypisuje kartę.
Żeby było wiadomo jakie soczewki zamawiać i wychodzisz z gabinetu szczęśliwa!



     W okularach chodziłam 5 lat, soczewki obecnie mam od 3 lat i nigdy nie wróciłabym do okularów. Ba! czasami nawet zapominam że mam te soczewki. Każdy kto nosi okulary wie, że widzisz tylko na wprost a jak popatrzysz w górę czy w dół nadal widzisz świat ale zamazany. W soczewkach jest zupełnie inaczej, patrzysz wszędzie i widzisz tak samo. Jakby tej wady wzroku nie było. 




Plusy noszenia soczewek:
  • widzenie wszystkiego i pod każdym kątem
  • nie pogarsza się wada wzroku tak szybko jak przy okularach
  •  np. podczas pływania w basenie widzisz wszystko (najlepiej założyć jednodniowe soczewki i po wizycie je wyrzucić, bo wiadomo chlor, bakterie...)
  • przy soczewkach night&day nie musisz pamiętać o codziennym zakładaniu- wstajesz i widzisz!


Minusy noszenia soczewek:
  •  fakt, czasami jest to lekki dyskomfort, gdy źle się je wyczyści
  •  pamiętanie o co miesięcznym zdejmowaniu (gdy są to soczewki miesięczne)
  •  wysoki koszt
  •  pamiętanie o noszeniu płynu bo w każdej chwili coś może wpaść do oka i jak to potem wyciągnąć?

Nie wiem jak wy, ale ja za to, że widzę jestem w stanie oddać wszystkie pieniądze. 
Ja przy sobie noszę zawsze taki zestaw podróżny, płyn do soczewek, krople do oczu, pojemnik i lusterko. Gdy jadę samochodem czasami coś wpadnie do oka i wtedy zawsze pod ręką jest pojemnik i mogę spokojnie tą soczewkę wyczyścić.




Płyny do soczewek:


1 komentarz:

  1. I to jest własnie dobre pytanie.
    Wybrałam nowe okulary, nie soczewki. Może z czasem zmienię zdanie, ale już wiem, że są takie dni, w których by mi się przydały.
    Czasami niełatwo przyzwyczaić się do zmian.
    Przydatna, dobra notka.
    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń